2 września 2026
Ulubieni
Są takie momenty, że aż zatyka człowieka z zachwytu. Mnie zatkało ponad 30 lat temu, kiedy usłyszałam po raz pierwszy o włoskim artyście Giorgio Morandim i zobaczyłam w albumie jego prace.
A w ubiegłym roku, 2025, miałam ogromną przyjemność i szczęście zobaczyć część z nich na żywo, na wystawie w warszawskiej Galerii Zachęta. Wspaniała kultura malarska, konsekwencja, harmonia, zestawienia barw i form – oto za co ciągle podziwiam sztukę Giorgio Morandiego. Chciałabym kiedyś odwiedzić jego pracownię – mieszkanie w Bolonii.
Podobnej wagi zachwyt przeżyłam na ogromnej, zupełnie innej charakterem wystawie monograficznej Pietera Bruegla w Kunsthistorisches Museum (KHM) w Wiedniu w 2018 roku. Niesamowite było nie tylko zobaczyć niemal wszystkie dzieła Bruegla w jednym miejscu, ale także oglądać je na ekranach w gigantycznym powiększeniu. Tak, słusznie ta wystawa została uznana za historyczne i absolutnie wyjątkowe wydarzenie kulturalne.